Tagi
Kategorie: Wszystkie | FAQ | Inne | Oddam kota | Oddam psa | Zginął kot | Zginął pies
RSS
niedziela, 30 listopada 2008
Czas nie leczy ran, czas przyzwyczaja do cierpienia-MŁODZIUTKA,DŁUGOWŁOSA ALMA!
Alma stała się ofiarą ludzi, którzy zwierzęta traktują jak zabawki.
Zabawki, które dopóki są nowe, ładne - cieszą, gdy się znudzą - trafiają w kąt…
Jak bardzo Alma chciałaby trafić tylko w kąt… Jak bardzo…
Niestety, gdy podrosła, gdy przestał być tak urocza i zabawna, gdy przestała ślicznie przekrzywiać główkę… trafiła do schroniska… Do schroniska, w którym nie zyskała NIC…

Czy to możliwe, by okrutny los się odmienił?
Odmienił się i tym razem dał prezent Almie? Właśnie jej - samotnemu, odrzuconemu, zwykłemu kundelkowi?...
Czy to możliwe, by los dał jej prezent, o jakim marzy każdy bezdomny, samotny, odrzucony, zwykły kundelek?…
By dał jej prezent, jakim jest… dom?…

Jeśli możesz podarować rocznej Almie taki prezent…
Jeśli możesz podarować jej kawałek podłogi w swoim domu…
Jeśli możesz dać jej miejsce w swoim sercu…
Jeśli możesz oddać jej siebie do kochania…
Bezdomna Alma czeka…










Kontakt:
GG 5722414
email rybcia122@tlen.pl
GSM 691- 364- 660

23:45, kr_czytelnik , Oddam psa
Link Dodaj komentarz »
Czas nie leczy ran, czas przyzwyczaja do cierpienia-MŁODZIUTKA,DŁUGOWŁOSA ALMA!
Alma stała się ofiarą ludzi, którzy zwierzęta traktują jak zabawki.
Zabawki, które dopóki są nowe, ładne - cieszą, gdy się znudzą - trafiają w kąt…
Jak bardzo Alma chciałaby trafić tylko w kąt… Jak bardzo…
Niestety, gdy podrosła, gdy przestał być tak urocza i zabawna, gdy przestała ślicznie przekrzywiać główkę… trafiła do schroniska… Do schroniska, w którym nie zyskała NIC…

Czy to możliwe, by okrutny los się odmienił?
Odmienił się i tym razem dał prezent Almie? Właśnie jej - samotnemu, odrzuconemu, zwykłemu kundelkowi?...
Czy to możliwe, by los dał jej prezent, o jakim marzy każdy bezdomny, samotny, odrzucony, zwykły kundelek?…
By dał jej prezent, jakim jest… dom?…

Jeśli możesz podarować rocznej Almie taki prezent…
Jeśli możesz podarować jej kawałek podłogi w swoim domu…
Jeśli możesz dać jej miejsce w swoim sercu…
Jeśli możesz oddać jej siebie do kochania…
Bezdomna Alma czeka…









23:40, kr_czytelnik , Oddam psa
Link Dodaj komentarz »
ALF -pies-cudaczek

Ten mały, nieszczęśliwy piesek został porzucony!
Błąkał się bardzo długo,chcąc wrócić do miejsca,które było jego domem,do człowieka,któremu oddał serce.
Został znaleziony w opłakanym stanie,cały w kołtunach,ze zdartymi pazurkami,smutny i zrezygnowany!
Taka mała kupka,psiego nieszczęścia!
W schronisku został ostrzyzony,zoperowano też dwa palce ze zdartymi pazurkami.
Ten słodki psiaczek ma tułów jamnika,a głowę wilczka- prawdziwy z niego cudaczek!
Pies - unikat!!!
Ładnie potrafi spacerować,nie zaczepia innych psów,reaguje na komendę "siad"!
Uwielbia się przytulać,ślicznie prosi o kiełbasę!
Nie zajmie wiele miejsca w Twoim domu - jedyne co grozi Ci z jego strony to MIŁOŚĆ I PRZYJAŹŃ - na całe życie!!
Nie pozwól mu zginąć w zimnym,pełnym zdesperowanych,większych od niego towarzyszy niedoli!

Kontakt w sprawie adopcji:
506 240 219
gg 5164890
mail: lidka park@wp.pl
babeki@wp.pl

Po wcześniejszym uzgodnieniu,istnieje możliwość pomocy w transporcie!

22:55, kr_czytelnik
Link Dodaj komentarz »
NOVA super sunia szuka super domu
Nova jest sliczna i kochaną sunia. Jej historia jak wiele całkiem zwykła ot znudziła sie komus i została wyrzucona na ulice
Wiem tylko ,ze jest szalenie kontaktową , młodziutką sunia , własnie skończyła swoją  pierwsza cieczke.
Znalazłam ja w wieczorem w deszcz. Leżała nieprzytomnie przy drodze . Nikt nie zainteresował sie nią, nikt nie podszedł sprawdzic dlaczego tak leży nie ruszając sie. Podeszłam nie otworzyła nawet oka, podniosłam nie wydała z siebie dzwieku. Zawinełam w kurtke i zabrałam do domu. Przez półtorej dnia leżała i nie podnosiła sie, nie siusiała , nie jadła tylko spała i spała. Sądzimy, ze była tak umęczona tułaczka i zmarznięta.
Jest zdrowa, grzeczna. Załatwia potrzeby na dworze. Lubi koty. Może zostawać sama w domu. Nie szczeka, nie niszczy, nie skomli.  Ma około 37cm w kłębie
Kontakt w sprawie adopcji tel: 508 410 670 mail: patrulaa@gmail.com gg:7545238

NOVA










22:29, kr_czytelnik , Oddam psa
Link Dodaj komentarz »
sobota, 29 listopada 2008
Zginęła BETI

W dniu 27. 11. 2008 r. w Tyńcu zginęła 1,5 suczka.

 Beti adoptowałam z Krakowskiego schroniska w kwietniu br.                    Jest bardzo wesołym, towarzyskim psem. Niestety może sprawiać problemy z tego powodu zastała oddana z 2 innych domów (skacze, kopie na wybiegu, niszczy sprzęty robi to pod niebecność właścicieli).  Miałam nadzieją, że mój będzie jej ostatnim. 

 W dniu zaginiecia miała 2 obroże tekstylną czarno-białą i owadobójczą. Jest wysterylizowana, ma białe opuszki wszystkich łap. Szukałam w okolicznych lasach i uliczkach, mam powody przypuszczać, ze chętnie wtargnęła na cudzą posesję.

 Tel. 012 268 64 37

Bobik

Czeka na drugą szansę i lepszy dom.

Miał być tym jedynym, tym kochanym, tym wspaniałym .... niestety nie spełnił wymagań właścicieli - wyrósł za duży. Teraz pokutuje uwiązany na łańcuchu przy budzie.


Przez okres letni Bobikiem zajmowali się ludzie, którzy mają w pobliżu domek letni. Z nimi pies przebywał, bawił się, spał i jadł. Niestety nie może z nimi zamieszkać. Teraz nadchodzi zima - ciężki okres dla zwierząt - a Bobik mieszka w budzie. Jest to pies krótkowłosy, będzie bardzo marzł kiedy nadejdą mrozy!



Bobik ma 2 lata. Jak na młodego psa przystało potrzebuje ruchu, zabaw, pracy z człowiekiem. Jest bardzo inteligenty, pojętny. Przyjaźnie nastawiony do innych psów i kotów. Kocha ludzi i dzieci !








Jeśli jesteś zainteresowany/na adopcją dzwoń: 602-336-266 lub 012-637-82-33.
17:39, kr_czytelnik
Link Dodaj komentarz »
Miś

Wiek : ok 5 lat
Wielkość : duży
Płeć : samiec
Odrobaczenie: tak
Szczepienie : nie
Kastracja : nie
Czystość : zachowuje
Charakter: łagodny , spokojny , lubi dzieci , ładnie chodzi na smyczy , psy akceptuje , napotkane na spacerze obszczekuje ale nie atakuje , koty toleruje









wątek: Kraków - błąkał się , duży , łagodny szuka domu

Jeśli jesteś zainteresowany/na adopcją dzwoń: 012 288 24 81 lub 602 722 040
17:39, kr_czytelnik
Link Dodaj komentarz »
Harley

Mix malamuta. Wynędzniały, tak, że był na granicy śmierci głodowej. Był w schronisku, gdzie pogryzły go inne psiaki. Przemiły, kontaktowy. Cudowny. W tej chwili jest pod naszą opieką. Odkarmiamy, robimy badania.
Harley jest wspaniałym psem. Jest zdrowy, wymaga tylko odrobiny "podtuczenia". Harley przed wydaniem do nowego domku, będzie wykastrowany.
Teraz czeka na swoich nowych ludzi. Którzy mają wielkie serce i odrobinę stanowczości, jak to do malamutka.


Harley w schronisku



Harley pod opieką stowarzyszenia Amicus







wątek: MALAMUT - SZKIELET! już bezpieczny, w hoteliku


Jeśli jesteś zainteresowany/na adopcją dzwoń: 663 361 117
17:38, kr_czytelnik
Link Dodaj komentarz »
Prins

Prins
to piękny rudy kudłacz, który kocha człowieka jak tylko może swoim wielkim, zranionym sercem...



Prins nie jest już młodzieniaszkiem, czego absolutnie nie widać w kontakcie z nim. Po 8 latach, w których miał swojego "właściciela", "ludzie" zgotowali mu piekło... trafił do schroniska.
Żył tam pewien czas, kompletnie sobie nie radząc. Ciągle był obiektem ataków innych psów.

Aż zjawiła się wspaniała osoba, która postanowiła dać mu szansę i zabrała go do hotelu.
Prins jest już bezpieczny, już się pięknie uśmiecha...



ale bardzo bardzo chce już mieć 'swojego' człowieka....




On kocha ludzi...



Z zachowania nikt nie dałby mu jego lat, biega i szaleje na spacerach...




Dobrze dogaduje się z innymi psami.
Prins nie jest dużym psem (w naturze znacznie mniejszy niż wydaje się być na zdjęciach).

wątek: Kraków-rudy kudłacz,nie wystarczy,że piękny,gdy już nie najmłodszy..po 8 l. schron:(

Jeśli jesteś zainteresowany/na adopcją skontaktuj się z :
Karusiap tel. 507 058 628; e-mail: karusiap[at]gmail.com
17:38, kr_czytelnik
Link Dodaj komentarz »
Grall

Tak naprawdę, to nic o nim nie wiadomo. Nie znana jest jego historia ... Grall jest takim tajemniczym, zawsze uśmiechającym się do ludzi psem. Musiał mieć kiedyś swojego człowieka; nie ma w nim strachu, uprzedzenia czy lęku - zachowań typowych dla okaleczonej ludzką ręką, bezpańskiej istoty. Jest psem niezwykłym. Z jednej strony spokojnym i zrównoważonym, z drugiej zaś energicznym i żywiołowym. Bardzo wrażliwym na każdy gest i słowo - myśli, patrzy, słucha, rozumie... ktoś, kiedyś musiał z Grallem rozmawiać i rozumieli się bez słów.


Skąd i dokąd biegł, gdy został potrącony przez samochód? Dlaczego był sam? Dlaczego nikt go nie szukał? A może to było tak: ciepła wiosenna noc, idący poboczem pies. Ktoś go zauważył, komuś przeszkadzał - że jest? Nagłe uderzenie i nagły ból. Wgniecenie i ślad krwi na zderzaku. Bezwładne, okaleczone psie ciało w przydrożnym rowie. Złamany kręgosłup. Uszkodzone prawe oko. Połamane zęby. Rozległa rana w pachwinie, która nigdy już nie porosła sierścią. Bezwładny ogon. Mimo nieodwracalnego urazu kręgosłupa, Grall nadal radośnie, razem z człowiekiem, podąża na spacery na własnych czterech łapach. A przecież... uderzenie tylko 1,2,3 milimetry wyżej, a już nigdy nie zaznałby uczucia wiatru wolności w uszach.


Może gdzieś, czeka na niego jego nowa rodzina, dzięki której dostanie drugą szansę na normalne, szczęśliwe życie? Grall potrzebuje ludzkiej pomocy przy załatwianiu potrzeb fizjologicznych, dodatkowej opieki - manualnej, prostej czynności, która powinna towarzyszyć każdemu spacerowi. Czynności tej pies poddaje się z wielkim spokojem i zaufaniem. Tylko czy znajdzie się taki ktoś, kto adoptując Gralla będzie chciał poświęcić mu odrobinę więcej czasu niż jakiemuś innemu zdrowemu psu?
Grall jest psem dużym, ok. 5 letnim, kastrowanym.

wątek: KRAKÓW - LIGOTA GRALL - beznadzieja i ...radość??? GRALL nigdy nie zamacha ogonem.

Jeśli jesteś zainteresowany/na adopcją dzwoń: 601 07 02 67
 
17:37, kr_czytelnik
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8