Tagi
Kategorie: Wszystkie | FAQ | Inne | Oddam kota | Oddam psa | Zginął kot | Zginął pies
RSS
wtorek, 30 grudnia 2008
Młody kotek szuka domu
Młody ( 9 miesięcy ) bardzo miły kocurek szuka dobrego domu. Kocurek jest wykastrowany i nauczony czystości. Może mieszkać z innymi kotami Tel. 605 720 600
23:03, kr_czytelnik , Oddam kota
Link Komentarze (1) »
Daisy - sreberko
Słodkie małe sreberko - Daisy czeka na swój dom. Jest mruczącym cudem jak z reklamy.
Trudno jej zrobić zdjęcie gdyż od razu chce wejść na kolana, chce by ją głaskać. Chyba trzeba zaprosić kogoś do pomocy Wesoly
Została odrobaczona i zaszczepiona. Kotka ma ok. 5 miesięcy.


Kontakt : Dorota tel. 504 92 42 41
bernardos@tlen.pl



13:02, kr_czytelnik
Link Komentarze (2) »
Pagedzik
Paged to przepiękny prawie cały biały kocurek. Jest młodym kotem, około 2 letnim. Jest bardzo pogodny i radosny, uwielbia zabawy. Przy tym jest spokojny, zrównoważony, nie sprawiający kłopotów.
Kocurek jest zdrowy - odrobaczony, zaszczepiony oraz wykastrowany. Zdjęcia nie oddają uroku tego kota - ma wspaniałą wręcz posągową sylwetkę , a biel jego futerka aż lśni. To piękny kot zasługujący na wspaniały dom.
Kontakt: Dorota tel. 504 92 42 41
bernardos@tlen.pl


12:57, kr_czytelnik , Oddam kota
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 29 grudnia 2008
Mały Piccolo
Mały Piccolo został wrzucony do lecznicy dla zwierząt. tak jak czytacie - wrzucony : ktoś szybko otwarł drzwi, wrzucił kotka i uciekł.
Zanim pracownicy zorientowali się co się stało na środku poczekalni stał przerażony mały kociaczek.

Piccolo.

Maluszek jest słodki, grzeczny i mruczący. Uwielbia zabawę, bardzo dobrze dogaduje się z innymi kotami, zaczepia je do ganianek.

Maluch został odrobaczony i zaszczepiony. Korzysta z kuwety. I czeka na swój dom na zawsze.
kontakt:
Dorota, tel. 504 92 42 41
bernardos@tlen.pl






14:27, kr_czytelnik , Oddam kota
Link Dodaj komentarz »
sobota, 27 grudnia 2008
ZAGINĄŁ PIES
W dniu 27.12.2008 w okolicy ulicy Hallera, Kraków-Kosocice, zaginął CZARNY LABRADOR.
Wszelkie informacje proszę kierować pod nr tel 516-034-036 lub mail: czopson@onet.eu
Muszka- ok. 6 letnia sunia, która w ciągu swojego krótkiego życia wiele przeszła.
6 lat uwiązana na krowim łańcuchu, takie było jej życie? Niestety tylko możemy się domyślać, co tak delikatna sunia przeżyła.
18 lipca ..pisk opon, strach i przerażenie ogarniało jej maleńkie ciałko, wyrzucona przy bardzo ruchliwej kieleckiej ulicy nie miała żadnych szans.. potrącił ją samochód...cudem przeżyła. Wiele osób widziało ją leżącą na poboczu, ale NIKT nie zainteresował się jej losem, bo to tylko pies…umierajacą suczkę znalazła pani z ogromnym sercem i tak Muszka trafiła pod skrzydła dobrych ludzi. miała strzaskana tylna nogę a na szyji wisiał zabity na stałe krowi łańcuch. Weterynarz zalecał amputacje nogi ale mimo wskazań lekarza zdecydowaliśmy się na operacje. W chwili obecnej Muszka cieszy się zyciem na czterech łapach. Po wypadku zostały tylko małe blizny. Sunia jest bardzo energicza, wesoła i kontaktowa. Pomimo tego, ze całe życie spędziła na łańcuchu momentalnie przystosowała się do zycia w mieszkaniu. Może mieszkac zarówno w bloku jak i w domku z ogródkiem. Muszka potrzebuje kochającego właściciela.Muszka jest wielka pieszczocha, ale czasem trzeba przywołać ja do porządku. Nie bardzo nadaje się jako towarzyszka dla dzieci. Toleruje inne psy, szczególnie większe od siebie. Sunia jest wysterylizowana.. Jest bardzo mądra bardzo szybko się uczy i załapuje w mig to czego się od niej oczekuje!
Jej charakter okresliła bym jako typowo pinczerowaty.
Jest psem bardzo zywiołowym i energicznym, ma w sobie wielka radośc zycia o które z resztą dość długo i ciężko walczyła.
Sunia najszczęśliwsza byłaby w domku z ogródkiem, gdzie miałaby możliwośc na codzień obcowania z człowiekiem i równocześnie możliwość biegania po ogródku.
Pozostało w niej cos z psa łańcuchowo-pilnującego i bardzo duzo radości sprawia jej sytuacja kiedy może szczekaniem zawiadomić domowników, ze zbliża sie obcy.

kontakt : w sprawie adopcji
e-mail :fiona.22@wp.pl ,
tel.:668 85 96 76
W razie możliwości pomożemy z transportem suni do nowego domu!





I nawet lumie się usmiechac...

























Muszka zniesmaczona...

Muszka powazna...

Muszka zamyślona...




17:11, kr_czytelnik , Oddam psa
Link Dodaj komentarz »

GAJA

 

Historia tej około ośmiomiesięcznej amsafowatej suczki to kolejny przykład na to, jak wielu ludzi traktuje swoje psy przedmiotowo i bezwzględnie.
Gajka znudziła się po paru miesiącach. Gdy przestała być malutkim szczeniaczkiem została mi przekazana jak zbędna rzecz.
 Właścicieli denerwowało to, że psem się trzeba zająć, że wymaga spacerów, opieki. Posłużyli się swoją niedorosłą córką do przekazania psa. Nie mieli nawet odwagi, by porozmawiać ze mną. Nie zrobili też nic, by poszukać jej nowego domu.
 
Suczka ma same zalety: jest łagodna, wesoła, przymilna, zgadza się z psami. Koty goni ale dla zabawy, nie robiąc im krzywdy.
Została odrobaczona , wkrótce zostanie wysterylizowana .
 






 
 
GAJA SZUKA ODPOWIEDZIALNEGO OPIEKUNA
ZADZWOŃ
 

012 412 02 31

501 801 553
15:55, kr_czytelnik
Link Dodaj komentarz »
Psy i koty do adopcji: www.ktoz.blox.pl
12:34, kr_czytelnik , Oddam psa
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 25 grudnia 2008
ZAHIR - ofiara kłusownika
Jest duży, czarny wilkowaty i makabrycznie chudy, co maskuje półdługa, skołtuniona sierść. 4 lata błąkał się w lasach, jadł resztki albo polował na ptaki by nie umrzeć z głodu. Przeganiany przez ludzi z okolicznych wsi, obrzucany kamieniami, samotny, przerażony, tylko cierpiał. Ale do tej męki doszła następna: padł ofiarą kłusownika, złapał się w mocne, metalowe wnyki. Wyswobodził się nie wiadomo po ilu dniach pobytu w lesie. Udało mu się odgryźć czy przełamać - zapewne z wielkim trudem - potężny metalowy drut. Niestety część drutu owinęła się wokół łapy i tygodniami wrastała w ciało psa, sprawiając mu niewyobrażalny ból. Kolczaste krawędzie dosięgły nawet kości i poszarpały je… a drut zarastał skórą. Gdy jedyna osoba, której jego los nie był obojętny, przyjeżdżała z jedzeniem, łapczywie je pałaszował, a później dziękował za okazane dobro. Kładł się przy misce z łapami wyciągniętymi do przodu: jedną zdrową i drugą krwawiącą, z której sterczały druty i przymilnie, mądrze patrzył. Tak wyrażał swą wdzięczność za ratowanie od głodowej śmierci. Zahira udało się schwytać, a z jego łapy zostały już wyciągnięte wnyki, ale wymaga ona jeszcze gojenia, co powinno przebiegać w kochającym domu.Ten nieszczęsny pies przez całe lata swej beznadziei gromadził w sobie pokłady miłości do człowieka, miłości, którą bardzo chce komuś dać. On poza marzeniami nie ma nic. My mamy nadzieję, że jego nieme błaganie o dom usłyszy ktoś wrażliwy na psią niedolę. Co powiedziałby Zahir, gdyby mógł mówić ludzkim głosem? ZAUWAŻ MNIE I URATUJ OD BEZDOMNOŚCI !!!! MARZĘ O TYM, BY DALEJ W TEJ WĘDRÓWCE PRZEZ ŻYCIE IŚĆ Z TOBĄ. ZAWSZE STANĘ PO TWOJEJ STRONIE. CZEKAM Z UTĘSKNIENIEM NA TO, ŻE MNIE POKOCHASZ.

Jeśli możesz dać dom Zahirowi lub chcesz pomóc w jego szukaniu, zadzwoń do wolontariuszki: (012) 412 02 31 lub 0501 801 553 albo pisz ammgro@wp.pl . Jeśli możesz pomóc w pokryciu kosztów leczenia psa wpłać proszę datek na konto Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami: 80 1500 1487 1214 8000 9036 0000 z dopiskiem „leczenie psa z wnyków"




 

11:57, kr_czytelnik , Oddam psa
Link Dodaj komentarz »
środa, 24 grudnia 2008
NADAL SZUKAMY !!!

Nadal szukamy suni która zaginęła w Podłężu koło Niepołomic. Jest nieduża, biała, na wysokich łapkach. Rude plamki na uszkach i pycholku. Czerwona obrożka z numerem telefonu. Podobna do szpica. Sunia jest przyjazna. Wabi się snieżka. Sunia zaginęła w dniu 03.09.2008r. 
Tel. 0-501-422-054

Nagroda 1 000,00 zł

darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
13:26, kr_czytelnik
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6