Tagi
Kategorie: Wszystkie | FAQ | Inne | Oddam kota | Oddam psa | Zginął kot | Zginął pies
RSS
czwartek, 30 kwietnia 2009
Zaginął czarny domowy kot z białym krawatem-ok.Wrocławskiej.Nagroda!!!!
W dniu 8 kwietnia zaginął w okolicach ulicy Wrocławskiej (okolice Urzędu Marszałkowskiego) czarny dwuletni kot z białą krawatką
i białą "skarpetką" na tylnej łapce.
Zielone oczy.
Pod brzuchem biały trójkącik.
Lekko zakrzywiony na końcu ogonek.
Wykastrowany.
Łagodny i przymilny do ludzi.
Raczej niewielki.

Dla znalazcy wysoka nagroda pieniężna!!!!!

Nr tel. 501 089 311

Jeżeli ktoś przygarnął go również proszę o kontakt-kot ze względu na pewne schorzenie musi być na specjalnej diecie !!!!!


22:22, kr_czytelnik , Zginął kot
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 26 kwietnia 2009
ZNALEZIONO CZARNO-BIAŁEGO KOCURA!
Na Prądniku Czerwonym w dniu 22.04. znaleziono czarno-białego kocura. Nie jest kastrowany. Ma bardzo łagodne usposobienie. Chodzi za człowiekiem jak pies i mialuczy dopraszajac sie o zabranie go do domu. Pozwala wziąć się na ręce i nie jest strachliwy. Widac, ze byl domowym zwierzakim, teskni za towarzystwem, nie boi się psów. Kontakt w sprawie kota: tel. 605 25 33 40.


20:56, kr_czytelnik , Inne
Link Dodaj komentarz »
Merci

Merci- srebnobiała piękność –urodziła się by mruczeć!!!

 

 

Merci to piękna ok. 2 letnia kotka, uratowana z jednego ze schronisk. Jej ulubionym zajęciem jest mruczenie.  Jest kotką niezwykle towarzyską, kontaktową i przyjacielską.  Garnie się do człowieka, chce siedzieć na kolanach, być noszona na rękach. Bardzo lubi głaskanie po brzuszku. Oczywiście cały czas mrucząc. Może zamieszkać z innymi kotami.

 

 

Merci jest zaszczepiona, odrobaczona i wysterylizowana.

 

 

KONTAKT    bernardos@tlen.pl

504 92 42 41

19:24, kr_czytelnik , Oddam kota
Link Dodaj komentarz »
sobota, 25 kwietnia 2009
Przytulisko w Harbutowicach ( koło Myślenic ) prosi o wsparcie !

Przytulisko w Harbutowicach ( koło Myślenic ) prosi o wsparcie !

Moja siostra Bożenka była osobą niezwykle skromną, wrażliwą i opiekuńczą. Uratowała życie wielu psom i kotom. Nigdy nikomu nie odmówiła pomocy. Opiekowała się również ludźmi - tymi najbiedniejszymi, z problemem alkoholowym lub po kolizji z prawem. Pomagała tym, którym nie chciały pomóc powołane do tego służby w gminie. U niej głodny dostawał talerz gorącej zupy, zmarznięty ciepłą odzież, chory lekarstwa. To Bożenka pierwsza zainstalowała u siebie "okno życia" - klatkę przed bramą, gdzie można było incognito oddać niechcianego psa lub kota. Mówiła, że nieistotne są powody, dla których ludzie chcą pozbyć się swojego zwierzaka, jeśli chcą to zrobić, nie wolno odsyłać ich od drzwi przytuliska, bo to oznacza wyrok śmierci dla tego psa lub kota. Mimo, że dysponowała bardzo skromnymi środkami finansowymi, każdy pies leczony był do końca, a zagłodzone zabiedzone "psie nędze" szybko stawały się pięknymi psami.

Pani Bożena Chechlińska zmarła w listopadzie 2008 r.

Od początku 2008 roku znalazło dobre domy około 60 psów,pozostało 58. 

Serdecznie proszę o pomoc ludzi wielkiego serca.

Małgorzata Dobrzańska-siostra,obecna Opiekunka Przytuliska .

http://przytulisko.harbutowice.pointblue.com.pl/

Tel. kontaktowy z Przytuliskiem - 012 273 30 98 .

22:17, kr_czytelnik
Link Dodaj komentarz »
piątek, 24 kwietnia 2009
Oto kieleckie i podkieleckie koty czekające na adopcje. Ponieważ województwo świętokrzyskie pełne jest zwierząt bezdomnych , jest również pełne ludzi, którzy przedmiotowo traktują los zwierząt.
Kociaków przybywa w zawrotnym tempie. Są one ratowane, odchowywane, dzieki pomocy życzliwych ludzi znajdują opiekę w domach tymczasowych, ale wszystkie one czekają na prawdziwe dobre domy.


Więcej informacji o naszych podopiecznych:

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=96381

Więcei informacji oraz kontakt w sprawie adopcji
fiona.22@wp.pl
tel 668859676
gg 1847479


W razie możliwości pomożemy z transportem do nowego domu!
19:18, kr_czytelnik , Oddam kota
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 23 kwietnia 2009
Zaginelęła Czesia

W poniedziałek 20.04.09 ok godz 12 tej w okolicy ul. Słomczyńskiego-Kużnicy Kołąątajowskiej zaginęła ruda pręgowana suczka sredniej wielkości! Na szyi miała kolczatkę! Pies jest bardzo spkojny i płochliwy! Ktokolwiek ją widział lub ma jakieś informacje proszę o kontakt tel. 502 585 711.Z góry serdecznie dziękuje! Krzysiek!

15:15, kr_czytelnik
Link Dodaj komentarz »
SZARA WHISKASOWATA ROCZNA KOTKA
Szara pojawiła się w moim ogródku tydzień temu , zadbana, zdrowa i.... w widocznej ciąży. Bardziej od jedzenia żądała głaskania. Z całą pewnością miała dom, który straciła przez ciążę. Zaanektowała taras przeganiając skutecznie moje 6 kotów i psa :) Została wysterylizowana, teraz odzyskuje formę u mnie w domu. Kuwetę ma opanowaną perfekcyjnie. Na podstawie dotychczasowych obserwacji raczej nie nadaje się do towarzystwa innych zwierząt / ale może to jeszcze zmiany hormonalne wywołane ciążą/.
Obsesyjnie pragnie kontaktu z człowiekiem, najchętniej nie schodziłaby z kolan. Ze względu na "kolizyjność" z moimi zwierzętami bardzo pilnie potrzebuje odpowiedzialnego opiekuna, który będzie mógł poświęcić jej trochę swojego czasu na głaskanie.
Warunkiem adopcji jest spisanie umowy adopcyjnej.


Kontakt: thomasewa@interia.pl , 501601961
00:07, kr_czytelnik
Link Dodaj komentarz »
środa, 22 kwietnia 2009
GONZIO_wielka przylepa z gołębim sercem...odchodzi z tęsknoty! A mógłby szczęśliwie żyć!
Gonzio ma ok 3 lata...
 to ogromnie przytulaśny pies ...

...wolontariusze powiadają o nim...
 olbrzym o olbrzymim, gołębim sercu...
 przylepa jakich mało...psiak z żyrafią łapą!

Gonzio siedzi samotnie w pojedynczym boksie za kratami...
lub w kojcu z budą na dworze...
... a on tak kocha czułości i drapanie za uszkiem ...
 wszystko zrobi za pieszczoty... ładuje się nawet na kolana... a przy jego gabarytach to naprawdę śmiesznie wygląda...
...i jak tylko się do niego zbliżysz, to przytula swoje pycho do "twojego"

...i ta błogość kiedy go drapią ...






GONZALES...GONZIU...
 jak pluszowy rudy miś ...
...każdy kiedyś marzył o takim żywym misiu!
GONZALES  mógłby być spełnieniem tego marzenia!

Gonziu tak bardzo łaknie kontaktu z człowiekiem,
 że gdy tylko ktoś przechodzi koło jego boksu ,
 od razu podbiega i całym wielkim
swoim ciałem przykleja się do siatki
...i trwa w bezruchu, czekając,
 żeby ktoś go choć dotknął , podrapał ...
żeby powiedział ciepłe słowo...
i czeka ...czeka...
...może tym razem usłyszy ...
   "Gonziu, chodź ze mną ..."





GONZALES...GONZIU...
 jak pluszowy rudy miś ...
...każdy kiedyś marzył o takim żywym misiu!
...niestety Gonzales nie wie ,
że został skazany przez los...
że jest z góry przegrany...
że Nikt go nawet nie bierze pod uwagę...

Gonzio jest chory ...ma padaczkę.
Epilepsja jest poważną chorobą... i Gonzales miewa ataki...
niestety-
schronisko nie jest miejscem odpowiednim dla chorego psa...
...tu nikt nie ma czasu zajmować się potrzebami pojedynczego psa...
...nikt nie zwraca uwagi na to, że chory pies powinien przebywać w  ciepłym i suchym pomieszczeniu,a nie w kojcu z budą...bo tu gł.przebywa!
...nikt tu nie przykłada nadmiernej uwagi do odpowiedniego dobrania leków...
W  warunkach schroniskowych jest to ciężkie do realizacji.
Tu też działa stres schroniskowy potęgujący wszelkie objawy chorobowe.

 Pies z padaczką może żyć długo i szczęśliwie!
W warunkach domowych będzie możliwe
dobranie odpowiedniego leku,

jego dawkowania...
 .... w stabilnych warunkach domowych,
Gonzio odpręży się,uwolni od stresu,

pozna poczucie bezpieczeństwa i stabilności...
...zapomni o długich samotnych chwilach,
gdy wypatrywał jakiegokolwiek człowieka...
jedynej deski bezpieczeństwa!

 Jest duża szansa,że w warunkach domowych ataki ustaną
 lub zmniejszy się ich częstotliwość...
...niestety w schronisku...po każdym odejściu wolontariuszy...Gonzio ma ataki
...z powodu źle dobranych leków...żle dawkowanych...
...a może z tęsknoty za normalnym...codziennym kontaktem ze swoim...
...codziennym kontaktem ze swoim człowiekiem?

Pilnie potrzebuje domu,
domu odpowiedzialnego i świadomego
 potrzeb Gonzia...
 by mógł cieszyć się ciepłem, opieką i miłością...
 po to...
by ją oddawć swojej rodzinie!


Jeśli możesz stworzyć Gonziowi warunki jakich potrzebuje...
... może masz doświadczenie...
...chcesz dać mu
- przestrzeń, opiekę, zainteresowanie,wychowanie...
... dać poczucie bezpieczeństwa i przynależności

NA CAŁE ŻYCIE...
lub
chociaż...
... na okres gdy
szukamy dla niego domu stałego
...
...na  okres leczenia i dobrania leku...

 ...napisz!!!
...zadzwoń!!!

Kontakt w sprawie adopcji pieska
... 698-684-638
... asior13@gmail.com



Ponieważ chodzi o dobro żywego zwierzęcia zastrzegamy sobie prawo do :
----------------------------------------------------------------
*wyboru najlepszego opiekuna spośród osób zainteresowanych
*osoba adoptującą zobowiązuje się do zaakceptowania
i podpisania umowy adopcyjnej oraz zgodę na wizytę przed/po adopcyjną.



Jeśli...
Jeśli... Ty zastanawiasz się nad tym,
 by podarować temu psu...GONZALESOWI opiekę, zainteresowanie, dom, rodzinę,,,
szczęśliwe dni w jego życiu;
...jeśli chcesz mieć przyjaciela,
 jesteś odpowiedzialny
i uważasz, że możesz zapewnić mu wspaniały dom i troskliwą opiekę ,
 to…
... to przestań się zastanawiać.
 Przestań się zastanawiać i po prostu to zrób…

DOM dla tego psa to wybawienie...życie!




16:19, kr_czytelnik , Oddam psa
Link Dodaj komentarz »
Wyjątkowa kotka Tinka czeka na równie wyjątkowych opiekunów

Tinka ma około 7 miesięcy i jest niezwykle uroczą koteczką. Spokojna i niekłopotliwa – prawdziwie koci ideał.

Kotka bardzo potrzebuje towarzystwa człowieka. Początkowo nieco nieśmiała, po pierwszym kontakcie zmienia się w prawdziwą przylepkę, z pewnością spełni się w roli naczelnego pieszczocha rodziny.
Tinka jest okazem zdrowia, jest już wysterylizowana i zaszczepiona przeciw chorobom zakaźnym. Nauczona czystości. Może mieszkać z innymi kotkami, dogaduje się również z psem rezydentem w domu tymczasowym.

Kotka czeka na nowego, troskliwego opiekuna, który da jej dom na zawsze i zapewni jej opiekę i poczucie bezpieczeństwa.

Warunkiem adopcji jest spisanie umowy adopcyjnej. Jednocześnie zastrzegamy, że nie wydajemy kotów na podwórko oraz do domów, w których kot wychodziłby na zewnątrz.

Kontakt: tel. 505 052 892


12:35, kr_czytelnik , Oddam kota
Link Dodaj komentarz »
Bardzo miła bokserka

Ta sympatyczna boskerka przez kilka tygodni błąkała się po obrzeżach Krakowa. Teraz czeka na dom. Obecnie przebywa w Krakowie, w psim hotelu, pod opieką Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

adopcje@gazeta.pl

604 933 031

 P1030153.JPG Fotki Zdjęcia Obrazki

 P1030156.JPG Fotki Zdjęcia Obrazki

 P1030155.JPG Fotki Zdjęcia Obrazki

10:58, kr_czytelnik , Oddam psa
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5