Tagi
Kategorie: Wszystkie | FAQ | Inne | Oddam kota | Oddam psa | Zginął kot | Zginął pies
RSS
piątek, 31 sierpnia 2007
Psy z Kielc transport gratis!

Działamy w grupie kilku osób, w ramach TOZ Kielce.
Dwie osoby z TOZ-u, reszta spoza.

Ratujemy bezdomne, porzucone, skrzywdzone zwierzaki, leczymy je, odkarmiamy, sterylizujemy, szukamy nowych, dobrych domów.
Tylko w 2006 roku udało się nam uratować ok. 150 bezdomnych psów i kilka kotów.
Psy przechowujemy w swoich domach i na prywatnej działce. Wszystko to odbywa się ogromnym, bezinteresownym wysiłkiem kilku osób.


Już od dłuższego czasu jakiekolwiek wsparcie finansowe ze strony TOZ się skończyło, kasa TOZ jest pusta.
A my mamy w tej chwili na utrzymaniu ok. 30 psów. Jest kilka szczeniaków, które trzeba zaszczepić, suki czekają na sterylizację...

Nie wiem co będzie dalej, chciałybyśmy nie przyjmować już więcej psów, ale jak odmówić przyjęcia szczeniaków albo ciężarnej suki wyrzuconych na mróz.
A ogrom psiego i kociego nieszczęścia w naszym regionie jest przerażający tel 609890204 email jur.ewa@wp.pl

Miśka - ma ok. 2-3 lata, 13,5 kg wagi, 30 cm wys.. Bardzo spokojna, spolegliwa, czyściutka, grzeczna, cały dzień może siedzieć w kąciku. Bardzo dobrze dogaduje się z innymi psami, idealna dla starszej osoby. Generalnie zadbana, ma czyste uszka i właściwą wagę.
Została odrobaczona, odpchlona oraz zaszczepiona na wściekliznę i choroby zakaźne. Sterylizacja 4 września.



Koksa - długo błąkała się po podkieleckiej Sitkówce, wyrzucona do lasu prawdopodobnie z powodu ciąży. Niestety ciąża była dość zaawansowana, nie można było wykonać sterylki aborcyjnej.  Potrafi godzinami wpatrywać się w norkę gdzie widziała myszkę. Jest naprawdę prześmieszna. Malutka sunia, jest bardzo przyjaźnie nastawiona do każdego, grzeczna, pieszczocha;)nieszczekliwa. będzie miała sterylkę na dniach.




Sawa - ostatnia z 4 rodzeństwa, które miało zostać uśpione, ponieważ właściciel nie miał co z nimi zrobić.
Ma ok. 7 mies., nie będzie duża, z postury trochę jamnikowata, wydłużona. W pierwszym kontakcie trochę nieufna, ale łagodnością i spokojem można szybko zaskarbić sobie jej sympatię. Zero agresji, uwielbia toarzystwo innych psów.Jest zaszczepiona. Ma śmieszny zgryz;)


 

Igor - kolejny pies wyrzucony w Borkowie - miejscowości letniskowej. Jest średniej wielkości, ale masywnie zbudowany. Trudno określić jego wiek, ale zęby ma zdrowe i ładne. Może mieć około dwóch lat.
Początkowo trzymał się na dystans, ale po jakimś czasie dał się pogłaskać, a potem nakarmić. A jeszcze później chciał się bawić.
Pies zna podstawowe komendy - wykonuje polecenia "siad", "leżeć", podaje łapę. Jest miły, garnie się do ludzi. Ma długą i zaniedbaną sierść, a w dodatku strasznie się drapie.

Prześliczny piesek, malutki, taki troszkę PON-kowaty, ok.2 letni.
W tej chwili przebywa na działce pani, która sie nim opiekuje, ale podobno całą zimę spędził pod blokami na sąsiednim osiedlu.
Na tej działce jest też malutka sunia, która niedawno miała szczeniaki, zostały już wydane.
Na razie jest im tam bardzo dobrze, śpią w wiklinowym koszu w starym domku na działce, ta pani jest tam kilka godz, codziennie, są najedzone. Ale zbliża się zima, ona nie będzie tam chodzić codziennie.
Nie można tam zostawić takich małych psiaczków.
Psiaczek jest nie tylko śliczny, ale przemiły, wielki pieszczoch. Z pewnością miał jakieś nieprzyjemne przejścia za sobą, bardzo bał się mężczyzn, teraz już trochę przekonał się do męża tej pani. Jest super czysty, nie załatwi się na tej działce, muszą z nim wychodzić na spacer poza. Cichutki, spokojny, grzeczny, do domku wchodzi tylko na próg, dalej wejdzie dopiero po zaproszeniu.





Tunia - sunia w typie jamniczka, ma ok. 5 lat. Była bezdomna, ok. 2 lata koczowała na terenie jakieś hurtowni, praktycznie bez żadnego schronienia. Oczywiście miała tam szczenięta.
Bardzo szczęśliwa w mieszkaniu z ludźmi, do tego stopnia, że niechętnie wychodzi na dwór, ale z czasem pewnie przekonuje się, że to tylko spacerki i nikt jej nie chce wyrzucić. Jest przemiłą, sympatyczną sunieczką. Wysterylizowana i zaszczepiona na wściekliznę.



Hawer (Jędrzejów)- młodziutki psiak, ma niewiele ponad rok. Wygląda na mixa amstafa. Ogólnie zdrowy (ma tylko obtarty nosek), jeszcze nie zdążył zmarnieć. Waży 18,50 kg. Został odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony. Wesoły, potrafi się bawić byle czym i sam ze sobą, ładnie chodzi na smyczy, pięknie jeździ samochodem. Ufny, zero agresji. Bardzo garnie się do ludzi. Wykastrowany.



Rita - sunia, ma w sobie coś z jamniczka, wiek ok.2,5 - 3 mies.
Kilka godzin leżała na klatce schodowej i bardzo piszczała, nie mogła chodzić na nóżkę. Okazało się, że nóżka jest złamana.
Po wywiadzie na osiedlu okazało się, że sunia należała do mieszkającego w pobliżu menela, który dał ją komuś, a tamten porzucił.
Suniecza bardzo kochana, ale nie można jej zostawić samej, bo od razu rozpacza. Widocznie po raz pierwszy ma dobrze i boi się, żeby jej nie zostawić.


Prawdopodobnie będą niewielkie, bo mama jest niewiele większa od jamnika.
Jedna sunia jest biało-czarna (dużo czarnego), druga łatki ma pręgowane jak tygrysek, a trzecia jest biało- czekoladowa.

Jeszcze tylko jedna sunia szuka domu - jasnobrązowa pręguska.

Dwie sunieczki ok. 3 mies., podrzucone do hurtowni. Wilczkowate z wyglądu, ale będą nieduże, prawdopodobnie poniżej kolana.
Były potwornie głodne, wychudzone. Musiały być w jakimś syfie, bo przeraźliwie brudne, całe w węglu, jakimś pyle. Bardzo milutkie mordeczki, garnące sie do człowieka.

Fago - z białym krawacikiem, większa od siostry, wspaniały charakter, bardzo kontaktowa, zero agresji












17:45, kr_czytelnik , Oddam psa
Link Dodaj komentarz »
WEsoła Blondi mega szczeniak lubiący dzieci

Blondyna ma ok 4 miesięcy i niespełnione marzenie własnego domu... To jedna ze szczeniaków Ety-suki ze skupu złomu. Oszeniała się i z wielu szczeniaków jakie urodziła przeżyła Blondi. Miała wielkie szczęscie,że na swojej drodze spotkała takich ludzi;) Blondyna czeka na swój dom na tymczasie, mieszka na razie w domku z ogódkiem, ma kontakt z domownikami, nie jest w zamknięciu W domu są małe dzieci- w kontaktach z nimi nie ma problemu. Blondi ma super charakterek, docelowo oczywiście będzie spora;) Jest wesoła, łatwo nawiazuje kontakt, przyjazna światu, ale w razie potrzeby na pewno obroni;)

Jest w Starachowicach- możliwy jest jej transport tel 660440525

Tu można się dowiedzieć o niej więcej.
http://www. dogomania. pl/forum/showthread.php?t=76928














12:50, kr_czytelnik , Oddam psa
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 30 sierpnia 2007
KOTY SZUKAJĄ DOMU

FUNDACJA  ZWIERZĘTA  KRAKOWA  SZUKA  DOMÓW  DLA  MAŁYCH  KOCIĄT  I  MŁODYCH  WYSTERYLIZOWANYCH  KOTEK  I  KOCURKÓW. w TYMCZASOWYCH  DOMACH  MAMY  W TEJ  CHWILI  OK. 50 KOCIAKÓW.  DOPÓKI  NIE  WYDAMY CHOCIAZ KILKUNASTU, NIE  MOŻEMY BRAC  NASTEPNYCH,  MIMO  BARDZO  WIELU  ZGŁOSZEŃ.  KOTKI  SA  ODROBACZONE,  NAUCZONE  CZYSTOŚCI.  TEL. 012 654 96 09  LUB  603 724 151

19:06, kr_czytelnik
Link Dodaj komentarz »
środa, 29 sierpnia 2007

BALTAZAR

Młody ok. roku średniej wielkości, szorstkowłosy, rudy psiak skrzywdzony przez los a nadal tak bardzo ufny i kochający człowieka.


W życiu przeszedł już bardzo dużo. Widać, że jako szczeniak był w domu (świetnie się czuje w mieszkaniu, nie demoluje kiedy zostaje sam i zachowuje czystość) ale potem widocznie się znudził.

Prawdopodobnie został zabrany jako śliczny szczeniak pod urokiem chwili bądź kaprysu, a kiedy podrósł został wyrzucony jak zbędna rzecz.

Pies błąkał się po wsi, gdzie został pobity przez "człowieka" -powybijanych kilka dolnych zębów, miał krwiaka po pogryzieniu lub uderzeniu i ma troszkę odgryzionego ucha dlatego pewnie nie przepada za samcami. Musiał zostać zabrany ze wsi ponieważ groziło mu zagryzienie przez grasujące tam psy.

Tak przymila się i łasi do człowieka jakby żebrał o odrobinę uczucia


Jest bardzo łagodny i posłuszny u weterynarza wszystkie zabiegi znosił bez "mrugnięcia okiem. JEST WYKASTROWANY I ODROBACZONY.

W tym momencie przebywa w hotelu - nie stać nas na takie opłaty. Jesteśmy w ciężkiej sytuacji finansowej. Może ty przygarniesz tego sympatycznego psiaka-odpłaci się przywiązaniem i uległością. Daj mu szansę poznać co znaczy dobroć człowieka. Uratujesz tego psiaka od tułaczki a podobno dobro zawsze powraca...





Tel. 501 801 553

22:48, kr_czytelnik , Oddam psa
Link Dodaj komentarz »
INDIS –Piękność i wierność

Jeżeli chcesz mieć piękną suczkę i do tego wierną to Indis jest dla Ciebie.

W schronisku jest już od roku i właściwie nie wiem dlaczego nikt jej nie wypatrzył.

Ma tylko 3lata i tak bardzo kocha ludzi- chociaż na początku jest nieufna.

Na jej miłość i zaufanie trzeba zapracować, ale kiedy kocha to całym swoim wiernym serduszkiem.

Lubi długie spacery i jest bardzo żywiołowa. Jeżeli i Ty prowadzisz aktywne życie to  Indis jest po prostu dla Ciebie stworzona. Ona wprost tryska energią.

Jeżeli chcesz pokochać Indis to napisz lub zadzwoń:

Irena

012 641-97-02

500-18-19-20

Mail:irenaka7@wp.pl

17:54, kr_czytelnik , Oddam psa
Link Dodaj komentarz »

Trzy czarne diabełki poszukują domu. Są bardzo wesołe i miłe. Wychowane w domu. Tel: 510-159-145

14:17, kr_czytelnik , Oddam kota
Link Dodaj komentarz »
Kotki, Kraków

Mam do oddania dwie kotki, pręgowane i 1-go kocurka. Jedna kotka bez oczka- po usunięciu operacyjnym oczka. Wszystkie zdrowe. Udomowione. Zainteresowanych odsyłam pod numer: 510-158-145

 

13:59, kr_czytelnik , Oddam kota
Link Dodaj komentarz »

OSTATNI Z 6 URATOWANYCH OD ŚMIERCI KOCIAKÓW czeka na dom!!!!!!!!!!!!!

Czeka już bardzo długo :( POMOCY!

 

Wszystkie kotki są już w kochających domach, a on nie ma szczęścia:(

Jest mu baaardzo smutno bo został sam w hotelowej klatce. Nie ma się z kim bawić.

Kociak ma prawie 5 mies., jest kochany, lgnie do ludzi, lubi się bawić, umie korzystać z kuwetki.

Jest odrobaczony i zaszczepiony.

Kontakt: 0692 106 546, olga@ekstrawagancja.com

13:27, kr_czytelnik , Oddam kota
Link Dodaj komentarz »
zdjęcie do znalezionej szaroburej kotki

Znaleziona 28 sierpnia J.Lea/Urzedniczej, nadzwyczaj spokojna, ułożona i czysta kotka, wychudzona ale zaokrąglona w brzuszku (????), czeka na właściciela, z którym musiało jej się żyć dobrze i bezstresowo. Adaptuje się do każdych warunków, wszystko je i potrzeby załatwia do kuwety, nie drapie, nie hałasuje i bardzo miło się łasi (kontakt 506076056, 604939596).

09:53, kr_czytelnik , Inne
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 27 sierpnia 2007
PLUTO-BARDZO BIEDNY SZCZENIAK

Kilka tygodni temu Pluto był ufnym, radosnym szczeniakiem. Nic więc dziwnego, że błyskawicznie znalazł dom. Dom z którego wrócił ze złamaną przednią łapą, ranami po przypalaniu papierosem i ogromną nieufnością w stosunku do mężczyzn. Pluto nie jest już tym samym psem. Już wie, że człowiek może być okrutny, nieprzewidywalny i bezlitosny. Już nie ufa tak ludziom, nie biegnie do ręki. Rany po przypalaniu zaczęły się goić, łapa powoli się zrasta... Tylko psia dusza wciąż boli... Ktoś, kto podejmie się opieki nad Plutem musi być świadomy, że Pluto przeszedł przez piekło. Jednak kiedy przekona się, że opiekun nie zamierza go krzywdzić przywiąże się do niego sto razy silniej niż „zwykłe” psy. Z uwagi na stan nogi Pluto nie może chodzić po schodach, trzeba go nosić. Gdy urośnie będzie średniej wielkości 

 

tel. 012 637 48 79

mail. adopcje@gazeta.pl


22:18, kr_czytelnik , Oddam psa
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8